top of page
Search

Z jakimi farbami pracuje się łatwiej, a z jakimi trudniej?

Mój ranking trudności


W świecie malarstwa nie każda farba jest „przyjazna”. Niektóre współpracują z artystą, inne – stawiają opór. Oto mój osobisty ranking — od najtrudniejszych do najbardziej „wyrozumiałych”.

🥇 1. Akwarela – piękna i bezlitosna
Jeśli miałabym wskazać najtrudniejszą technikę, akwarela wygrałaby bezapelacyjnie. Dlaczego?
Bo nie wybacza błędów. Piszesz w jednym podejściu – i to musi się udać. Nie ma poprawiania, nie ma zamalowywania.
Zamiast kontroli – intuicja. Zamiast warstw – przezroczystość. Czasem to cud, czasem frustracja. Ale efekt? Często magiczny.

🥈 2. Akryl – błyskawica na płótnie
Akryl to mój wybór, mimo że łatwy nie jest.
Szybkość schnięcia potrafi doprowadzić do łez – dosłownie!
Nie zdążysz rozetrzeć, nie zdążysz zmieszać — już zastyga.
Potrzeba tempa, warstw, dobrego planu. A do tego: duże zużycie materiału. Ale za to – wdzięczny w fakturze, nasyceniu, ekspresji.

🥉 3. Farby olejne – komfort (prawie) idealny
Na trzecim miejscu – farby olejne.
Dla mnie to najbardziej „wyrozumiała” technika. Możesz poprawiać, przesuwać, malować godzinami.
Nic nie wysycha w panice, nic nie ucieka. Można myśleć, oddychać, szukać.
Jeden minus: zapach rozpuszczalników, ale da się przeżyć.

✍️ Podsumowanie
Każda technika ma swój charakter – jak człowiek. Jedne wymagają ostrożności, inne energii, jeszcze inne – cierpliwości.
I choć kocham akryl, to wiem, że nie każdemu będzie po drodze.
Dlatego warto próbować, testować i znaleźć farby, które „gadają” z twoją ręką i sercem.

 
 
 

Comments


bottom of page