top of page
Search

Dlaczego warto robić szybkie szkice?

Po co robić szkice? Czyli o tym, jak 10-sekundowy rysunek potrafi więcej niż długi portret

Szkic to szybka, spontaniczna forma rysowania z natury. Czasem trwa minutę, czasem dziesięć sekund. Jedna linia, bez poprawek, bez kombinowania. To nie „brudnopis” do czegoś większego — to pełnowartościowe ćwiczenie. I ma ogromną wartość, zwłaszcza jeśli chcesz rozwijać swoje rysowanie na serio.
Dlaczego warto szkicować?

Bo szybkie szkice to siłownia dla ręki i oka.Szkicując regularnie, uczysz się:
  • widzieć kształt, a nie kontur,
  • wyłapywać proporcje w locie,
  • odróżniać to, co ważne, od tego, co można pominąć,
  • pracować bez lęku przed „brzydkim rysunkiem” — bo nie o efekt tu chodzi, tylko o reakcję i obserwację.

W skrócie: szkice uczą cię patrzeć szybciej, rysować odważniej i myśleć bardziej obrazowo.To trening dla ręki, ale też dla głowy.

Co szkicować? I gdzie?
Odpowiedź jest prosta: wszystko i wszędzie.Wystarczy mały notes i coś do rysowania. Nic więcej.
Można szkicować:
  • ludzi w kawiarni, kolejce, tramwaju,
  • psy w parku,
  • rośliny w doniczce na parapecie,
  • własne stopy albo rękę na kolanie (tak, serio).

Miałam kiedyś okres, kiedy codziennie szkicowałam ludzi w transporcie publicznym.Siedzących, stojących, ziewających, śpiących z głową opartą o szybę.Niektóre szkice trwały 20 sekund — ale i tak coś mi dawały. Było w tym coś uzależniającego.

A co z perfekcją? Nie szkodzi.

Szkic to nie konkurs. Nie musi być ładny.Czasem rysunek się urwie, ktoś wysiądzie, coś się rozmaże. I super.Szkic to zapis momentu — i żadna poprawność nie jest potrzebna.

Podsumowanie

Szkice to coś pomiędzy notatką a obserwacją.To nie „przygotowanie” do prawdziwej sztuki — to fundament.Ćwiczą rękę, oko, wyobraźnię. I są najlepszym sposobem, by nie wypaść z rytmu rysowania — nawet jeśli masz tylko minutę dziennie.

Masz 10 sekund? Masz szkic.I to już coś.
szybkie szkice z natury

 
 
 

Comments


bottom of page