Dlaczego warto mieć obrazy w domu?
- Yanina Vakhovich
- Jul 17, 2025
- 2 min read
Dlaczego warto mieć obrazy w domu? I szczególnie – w pokoju dziecka
W moim dzieciństwie, na jednej ze ścian naszego mieszkania wisiały fototapety z roślinnością i ptakami. Pamiętam je bardzo dobrze. Często je oglądałam, liczyłam ptaki, śledziłam kształty liści. Czasem po prostu patrzyłam i odpływałam myślami.
U babci nad stołem wisiał obraz — wiejski pejzaż, rzeczka, płynące gęsi. Patrzyłam na niego codziennie. Było na nim mnóstwo detali — lubiłam go oglądać, a za każdym razem znajdowałam coś nowego.
Może to przez to, że nie miałam wtedy tabletów ani miliona zabawek. Ale zauważam, że również dziś, mieszkając w wynajmowanym mieszkaniu w Warszawie, często patrzę na obrazy, które wiszą na ścianach ( to nie moje obrazy). I znów: zatrzymuję się wzrokiem, myślę, wyciszam się.
Dlaczego warto mieć obrazy w domu?
Obrazy tworzą atmosferę. Sprawiają, że przestrzeń staje się bardziej osobista, cieplejsza, bardziej „nasza”.
Nawet jeśli tego nie planujemy — często na nie patrzymy. Obrazy w domu przyciągają wzrok i dają przestrzeń myślom.
W świecie ekranów i pośpiechu, prawdziwa sztuka na ścianie to coś fizycznego, spokojnego, trwałego.
Czasem po prostu dobrze mieć coś, co nie „mówi”, nie zmienia się, nie mruga. Co po prostu jest.
A obrazy w pokoju dziecka? To coś więcej niż dekoracja.
Dziecko może nie analizować obrazu, ale jego wyobraźnia pracuje.
Obraz może stać się częścią codzienności — jak książka czy zabawka — tylko cichszą, bardziej wewnętrzną.
Uczy patrzeć i zauważać detale. Uczy zatrzymywać się na chwilę.
To inwestycja w wyobraźnię — a wyobraźnia dziecka to coś, co warto chronić i pielęgnować.
Podsumowanie
Nie trzeba rozumieć sztuki, żeby jej potrzebować.
Nie każdy obraz musi być „znaczący”. Czasem wystarczy, że jest — obecny na ścianie, codzienny, oswojony.
Obrazy w domu, a szczególnie w pokoju dziecka, to nie tylko dekoracja. To sposób, by dom był bardziej ludzki. A świat dziecka — bardziej otwarty i pełen możliwości.






Comments